Wyruszamy poznawać świat
Sezon wycieczek szkolnych rozpoczął się w pełni. Wycieczki mają bardzo istotne znaczenie, szczególnie dla dzieci. Pozwalają na poznanie kraju, kultury, gospodarki, krajobrazu i przyrody. Odgrywają ogromną rolę dydaktyczno – wychowawczą. Wpływają na pozytywne cechy charakteru, wyrabiają nawyk pożytecznego spędzania wolnego czasu, rozwijają zamiłowania i uczą, zapewniają aktywny wypoczynek, zbliżają do natury, integrują uczniów. Uczniowie klas 0- III postanowili w dniu 31 maja odwiedzić przepiękne miasto, jakim jest Toruń.
Wizytę rozpoczęliśmy konsumpcją pysznych lodów na toruńskiej Starówce, po sesji fotograficznej pod pomnikiem Mikołaja Kopernika. Następnie przemieściliśmy się do Planetarium na seans pt.:,, Mój kumpel Niko”. Była to opowieść o przygodach młodego Kopernika, z czasów jego dzieciństwa i młodości w Toruniu. Gwoździem programu wycieczki okazał się spektakl w teatrze W. Horzycy pt.:,, Dwanaście miesięcy”. Można go krótko scharakteryzować w następujący sposób: klasyczna forma, współczesne treści. W pewnym królestwie rządzonym przez niesforną królewnę, mieszkała razem ze swoją macochą i jej córką skromna dziewczynka o dobrym sercu. Dziewczynka kochała las, który – jak sądziła – znała doskonale. Każdy kamień, drzewo, wiewiórkę czy zająca. Jednak największa tajemnica lasu była przed nią wciąż ukryta. W dniu, w którym kończy się stary rok i zaczyna nowy, kapryśnej królewnie zachciało się nagle pierwiosnków. Przymuszona przez macochę dziewczynka wyrusza mroźną, zimową nocą do lasu na poszukiwanie kwiatów. Gdy wydaje się, że nie spotka jej już nic dobrego prócz samotnej śmierci w śnieżnej zawiei, na pomoc przychodzą jej tajemniczy mieszkańcy lasu. Kim są? Czy uratują dziewczynkę? Czy zwierzęta mówią? I czy pierwiosnki naprawdę rosną tylko wiosną?
Przedstawienie oparte było na charakterystycznych dla baśni antynomiach dobro-zło, starość- młodość, głupota-mądrość. Zachwycały układy choreograficzne, scenografia, którą uzupełniały projekcje przyrody, charakterystyczne dla pór roku no i oczywiście świetna gra aktorska. Spektakl oglądało się z zapartym tchem. Nie byłoby oczywiście wycieczki bez wizyty w Mc Donald’s, co też uczyniliśmy i po zakupie pamiątek, zmęczeni, ale bardzo usatysfakcjonowani wróciliśmy do Ugoszcza.
Beata Słowińska











